Ten post miał powstać tak naprawdę wczoraj, bo to wczoraj miałam imieniny i outfit też jest z wczoraj. Ktoś pamiętał o moich imieninach wow. Dostałam różę od taty, od mamy nawet małego torta, a Marta dała mi czekoladę oreo i lizaki w kształcie serca ♥ To był całkiem fajny dzień, leżałam i nic nie robiłam, poszłyśmy do lidla kupiłyśmy frytki i poszłyśmy do Marty. Dlatego nie mogłam napisać tego posta wczoraj. Dzisiaj będzie dość smętnie jak w każdą niedzielę. Nie lubię niedziel, są okropne.Głównie z tego powodu, że muszę siedzieć w domu, z całą rodziną, nie mogę sobie poleżeć, muszę spędzać z nimi czas, nie mam siły. No i zaraz po niedzieli jest poniedziałek i nowy tydzień. Nigdy nie wiem co robić w niedziele. Jedyny plus to to, że jest spokojnie. Czyli idealnie na długą kąpiel i czytanie książki. I chyba tak właśnie zrobię. Zostawiam was z moim outfitem, mam nadzieje, że się wam podoba. Trzymajcie się ciepło, do następnego :*


OUTFIT:
-bluzka, sinsay
-spódniczka,hm
MAKIJAŻ:
-jasny krem,
matujący
rossman, 14 zł
-pomadka z
kolorem, lekki
czerwony,
rossman, 9 zł
♥♥♥♥♥♥♥♥



Brak komentarzy :
Prześlij komentarz